poniedziałek, 3 września 2012

Wspomnienia z wakacji…

Tego lata spedzilismy kilkanascie dni w Polsce. Cudownie bylo zatopic sie w domowym ogrodzie pelnym warzyw i swiezych soczystych napelnionych sloncem owocow. Wracajac do Francji napelnilismy bagaznik warzywami i jablkami… Dzis jeszcze mam kilka ogorkow, wielkie cukinie, jablka i buraki. Stad tez poranny pomysl na swiezy sok. Przepyszny!
Sok ogorkowy
1 duzy nawet lekko przerosniety ogorek z ogrodka, 3-4 soczyste i twarde jablka, maly buraczek
Przepuszczamy wszystkie skladniki przez wyciskarke do sokow.
Razem z siostra tego lata przygotowywalam takze przepyszne desery i surowe ciasta. Najdoskonalszy byl chyba z mleka kokosowego, nawet najbardziej oporni na weganska i surowa diete dali sie uwiesc jego czarowi… oto przepis na ten wakacyjny rarytas:
Krem “sultanski”
2 jogurty sojowe, polowa kremu zebranego z mleka kokosowego (w puszce), syrop z agawy, garsc rodzynek (mozna je lekko namoczyc w malej lyzeczce rumu, czy koniaku), 2-4 lyzki kakao (surowego najlepiej, moze byc “normalne”)
Jogurt, krem z kokosa, syrop z agawy i kakao ubijamy w miseczce trzepaczka, probujemy czy wystarczajaco slodkie i czekoladowe, dodajemy ewentualnie syropu i kakao. Na koniec delikatnie wmieszac rodzynki i odstawic na conajmniej 12 godzin do lodowki. Po tym czasie przelozyc do pucharkow i podawac. Przechowuje sie 2-3 dni w lodowce.
Mleko kokosowe nie jest surowe, ale za to bakterie jogurtowe pozwoja na poprawne przyswojenie i strawienie tego kremu. Prawdziwy rarytas!!!
IMG_5532
Smacznego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza