niedziela, 10 lipca 2016

Przepis na lody (weganskie, surowe, zdrowe!)

Dla mnie czas lata, to święto! Jako ze słonce rzadko bywa we Francuskiej Bretanii... By uczcić letnia pogodę, proponuje wam dzisiaj przepis na lody!


Takie lody mogą być pełnowartościowym posiłkiem! Jadam często duza porcje po prostu na południowy lunch! Ale są tacy co jedzą lody bananowe na śniadanie :)

Lody z lucuma

Składniki na 1 - 2 porcje:
  • 4 zamrożone banany
  • 1/4 szklanki mleka migdałowego 
  • 1/2 łyżeczki wanilii w proszku (lub ekstraktu)
  • 1 łyżkę stołowa pełna lukumy w proszku (można zastąpić karubem! zmieni się kolor, ale smak tez będzie dobry)
Pokroić banany na małe kawałki. Włożyć wszystkie składniki do blendera i miksować używając tampera na glatki i jednolity krem lodowy. Serwować natychmiast ze świeżymi owocami.

Lukuma w proszku, czyli suszony miąższ lukumy, jest owocem Peruwiańskim o delikatnym karmelowym posmaku, nadaje lodom doskonały aromat i kremowa niepowtarzalna teksturę.

Od wielu lat współpracuje z dwoma blenderami we Francji (i na całym świecie), by nasi klienci mieli mieli czym miksować przepisy które polecam podczas konsultacji. Wy macie rabat, a ja mogę swobodnie polecać zdrowotne koktajle, sosy, zupy, mleka dla dzieci z alergiami, itd... Moj ulubiony blender to Optimum 9200A (ok 400€), ale o nim nieco później... Polecam również doskonały Omniblend I lub V (ok 230 - 250€), dla tych, co maja skromniejszy budżet :) Jeśli chcecie zakupić blender Omniblend możecie skorzystać z 5€ rabatu z kodem "alchimie" na francuskiej stronie omniblendfrance.fr otrzymacie normalna 5 letnia gwarancje, pełny serwis, specjalna "torebkę" do przecedzenia roślinnego mleka (milk bag) oraz nasze wsparcie (mailem) jeśli chodzi o przepisy, jego użycie, etc... Napiszcie do nas jesli macie pytania!



Optimum jest nawet lepszy niż Vitamix czy Blendtec (tak, tak testowałam wiele, wiele blenderów! ), Omniblend nie pozostaje wiele z tylu... Mojej siostrze podarowałam Omniblend I 2L (na zdjęciu) na gwiazdkę i od tego czasu używa go CODZIENNIE, żywi się zdrowiej, smaczniej i zrzuciła bez żadnego wysiłku 7 kilos w ciągu 6 miesięcy!!! Mam nadzieje, ze kiedyś sama wam o tym opowie :)
Dla mnie, dobry blender jest najważniejszym urządzeniem w każdej kuchni! 

Pięknego tygodnia pełnego słońca
Karolina
PS: zaczęłam ten artykuł w piątek, było lato, dziś niedziela i znów mamy jesień :(((

niedziela, 12 czerwca 2016

Co jadlem dzisiaj....

Dzień Dobry wszystkim,
Dzis dziele się z wami tym, co na moim talerzu...
Na śniadanie, na początek dnia, przygotowałem "mleko melonowe" a potem zielony smoothie:
"Mleko Melonowe":
1 melon (okrągły)
1 łyżeczkę wanilii w proszku
3 spore truskawki na smak


Zielone Smoothie:
5 liści buraka naciowego (bez łodygi)
6 bananów
Woda
Na Obiad kolejny Zielony Smoothie: 
2 duże garście szpinaku
7 bananów
Woda

Na kolacje, 7 Spring rolls:
Składniki:
sałata, pieczarki, oliwki zielone i czarne , korniszony słodko-kwaśne, rzodkiewki, pomidory, papryka czerwona, zioła prowansalskie wszystko zawinięte w papier ryżowy i nori


Smacznego!
Abel

poniedziałek, 9 maja 2016

Zielony Smoothie Abla

Witam wszystkich,
Poświęcam chwile dziś rano, by podzielić się z wami moim przepisem na smoothie (jeden z dzisiejszych, pije kilka dziennie), nieco "dziki"... Natura zaprosiła się dziś do mojej kuchni! Dla tych, co maja możliwość, nie wahajcie się zebrać kilka dzikich ziół, wybierzcie delikatne w smaku i przede wszystkim jadalne rośliny, by wasz smoothie zachował swój przyjemny aromat.
Oto mój przepis na "Dziki Smoothie Abla"

Dziki Smoothie Abla

SKLADNIKI:
  • 6 dużych bananów
  • 1 garść szpinaku 
  • 1 garść młodych liści pokrzywy (czubki i pierwsze liście)
  • 5 kwiatów mniszka
  • 1 szklanka wody
Włożyć banany do blendera, dodać liście i płatki mniszka (nie cale kwiaty!). Dodać wodę i dokładnie zmiksować.


Ciepłego dnia
Abel

sobota, 5 marca 2016

Owoce z wyspy Reunion

Dzis zdradzę wam wielki sekret, który zapewni wam zdrowie, długie życie piękna sylwetkę i radość...
Jest to bardzo prosta recepta, ale niestety bardzo niedoceniana... a może to tez z powodu niewiedzy i niewystarczającej edukacji, jaka otrzymaliśmy... a jednak Natura codzien niemal daje nam liczne przykłady, ze zaufać jej, to jedyne wyjście dla człowieka...
Chcecie być zdrowi, radośni, w formie? Chcecie uniknąć chorób i problemów zdrowotnych? Chcecie uleczyć wasz organizm może już walczący z choroba? Recepta jest jedna - Jedzcie OWOCE!


Nie jeden czy dwa, nie jako przekąska, nie od czasu do czasu, ale jako główny posiłek!
Niewiele osób wie, czy zdaje sobie sprawę, ze owoce są pełnowartościowym posiłkiem, zawierają WSZYSTKO czego nasze ciało potrzebuje!
Tak tak, owoce maja białko, tłuszcze, omega 3... oraz zdrowy i doskonale przyswajalny cukier, który odżywia a nie truje nasze komórki...
Po kilku latach na owocowej diecie, możemy, jak wiele innych osób, być przykładem, zdrowia, siły i urody... Dieta skomponowana z owoców z dodatkiem warzyw, zieleniny i nieco nasion i orzechów (niecodziennie) jest dziś naukowo udowodniona jako najbardziej optymalna dla ciała ludzkiego. Potem, dla niektórych osób, dodatek gotowanych warzyw, ziemniaków, ryżu, czy kaszy jest dobra opcja, łatwiej akceptowana społecznie.
My, po wielu latach rożnych "eksperymentów", ale przede wszystkim głębokich poszukiwań i dzięki ogromnej wiedzy, jaka dziś mamy na temat żywności, wolimy jeść 100% surowo i tak czujemy się najlepiej. Prawda jest, ze jeśli nie ma się za sobą długiego (przynajmniej kilka miesięcy) okresu z 100% surowa dieta, nie można zdać sobie sprawy z różnicy pomiędzy gotowanym, a surowym....
Ale przejdźmy do tematu. Jako ze, w tek porze roku niewiele jest dobrych owoców, tutaj gdzie mieszkamy, zdecydowaliśmy się zamówić karton owoców z wyspy Réunion. Nie jest to tania sprawa, ale zrobiliśmy sobie pewien prezent :)


Dostaliśmy wiec:
banany "mignone" (małe banany bardzo smaczne o gęstej konsystencji!),
mango "José" (jedno z najlepszych na świecie - naprawdę doskonale, ale nie najpiękniejsze :) )
owoce smoka (Dragon Fruit/Fruit du Dragon) - o smaku buraka... raczej mdłe, ale za to prawdziwa bomba witaminowa!
Longany (longanis) kuzyny Litchi, bardzo słodkie, DOSKONALE! to jedno z moich ulubionych owoców
Ananasa Victoria - bardzo słodki i "chrupiący", jeden z najlepszych, jakie jadlam...
3 avocado, niestety nie mieliśmy szczęścia... wodniste i bez smaku
Oraz owoce Pasji - niesamowite!
To było prawdziwe święto przez kilka dni :)

Owoc Smoka i Longanis

Mango José
Wiec chciałam się z wami podzielić doświadczeniem!
Owoce te można zamówić via Colis-Indigo
Jeśli przypadkiem macie możliwość zrobić podobnie, możecie otrzymać 10% rabatu jeśli zadzwonicie od Karoliny i Abla (mówią po francusku).
Tymczasem zachęcam gorąco: Jedzcie owoce! 
Karolina i Abel

poniedziałek, 15 lutego 2016

Jesc wegansko w restauracji?

Dla wielu osób decyzja z przejściem na wegańska lub surowa dietę łączy się z brakiem kontaktów społecznych: restauracja, znajomi, wspólne imprezy, itd...  Jestem wegetarianka od ponad 20 lat, weganka od ponad 15 i do tego na surowej owocowej drodze życia od ponad 10... i jeszcze do tego nie pijamy alkoholu... mogę wam zagwarantować, ze nasze życie towarzyskie nie ucierpiało z powodu innego sposobu żywienia. Dobrze jest jednak zapoznać się z kilkoma podstawowymi taktykami i zasadami, które ułatwiają życie nam i innym, oto kilka porad:
  • Celem wyjścia do restauracji, czy do znajomych, jest spotkanie, kontakt, milo spędzony moment, a nie jedzenie. Dobrym sposobem jest wiec zjeść coś zdrowego (surówka, owoce...) przed wyjściem, nie będziecie głodni ani sfrustrowani, ze nie ma dla was wystarczająco warzyw, owoców, etc... My mamy zawsze kiść bananów w samochodzie lub jabłka, klementynki, jeśli jesteśmy głodni, jemy, jeśli nie, zostaną na następny dzień...
  • Zadzwońcie wczesniej do wybranej restauracji i zamówcie wasze danie, duza slatke ze skladnikow dostepnych na karcie, wegański ryz, makaron, ziemniaki, etc... zawsze cos weganskiego na karcie sie znajdzie, "wypatrzcie" składniki, które was interesują i poprosicie o danie z nich skomponowane.
  • Unikajcie formuły negatywnej, "bez śmietany", "bez sera", itd, ale raczej formułujcie wasze zamówienie w pozytywny sposób: "sałatkę z pomidorami, oliwkami, ananasem, etc...". Dla kelnera i kucharza tego typu zamówienie jest dużo jaśniejsze i nie wprowadza niepotrzebnego stresu. 
  • Wybierzcie restauracje, w której z założenia coś wegańskiego się znajdzie: bukiet surówek w tradycyjnej polskiej, chińska kuchnia, japońska, włoska ... w Polsce jest wiele możliwości (tutaj o wiele mniej...)
  • Spędźcie milo czas !

Ostatnio byliśmy w Bretońskiej "naleśnikowni", tutaj tradycyjne ciasto na słone naleśniki (galettes) robi się z maki gryczanej, wody i soli, wiec podstawa jest zawsze wegańska, słodkie (crêpes) robi się tak jak tradycyjnie w Polsce, tylko dużo cieńsze. Restauracja "Crèp' des Lys" w Auray jest przyjemnym miejscem na kawę czy herbatę bio, na naleśnika słonego czy słodkiego, ale tez na dobra sałatkę:



Nie mieliśmy ochoty na "gotowane" jedzenie i zamówiliśmy sałatkę 100% wegańską specjalnie przygotowana dla nas przez szefa. Oczywiście zamówiłam ja dzień wcześniej, by nie żenować ani szefa ani nas... Tradycyjnie sałatki we Francji są maleńkie i zawsze z serem, ryba lub mięsem i oczywiście chlebem. Ale my dostaliśmy pięknie ubrany talerz (awokado nie figuruje na karcie lokalu!):



Byla to ogromna przyjemność dla oczu i podniebienia! A oto szef w tradycyjnej francuskiej todze kucharskiej:


Jest to osoba z ogromnym sercem i tak samo wielkim talentem kucharskim...


Juz za kilka dni relacja z paczki pełnej owocow egzotycznych i degustacja! Chcecie otrzymać spot mailem? zapraszamy do naszego grona (formularz na prawo).
Ciepłego tygodnia!
Karolina